





|
|
| |
|
|

 |
|
Gran Turismo 5
Zapowiedź
|
|
ModNation Racers
Recenzja
|
|
Metal Gear Solid: Peace Walker
Recenzja
| |
|
 |
|
|


Red Dead Redemption
Napisał:
zvarownik |
|
Producent:
Rockstar San Diego
Wydawca:
Rockstar Games
Gatunek:
TPP
Tryb gry:
single/multi
Liczba graczy:
brak danych
Data premiery:
21 maja 2010
|
|
Jeżeli miaÅ‚bym wymienić jednÄ… firmÄ™ na której nigdy siÄ™ nie zawiodÅ‚em to bankowo rozpatrywaÅ‚bym kandydaturÄ™ Rockstar Games. Z pewnoÅ›ciÄ… ich kojarzycie, wszak to typy odpowiedzialne za GTA, czy chociażby Midnight Club. WracajÄ…c do rzeczy. Panowie aktualnie przygotowujÄ… Red Dead Redemption, kontynuacjÄ™ (chyba tylko z nazwy) gry Red Dead Revolver. Sam fakt, że caÅ‚a branża okrzyknęła tÄ… produkcjÄ™ mianem „GTA na Dzikim Zachodzie” (gorszego haseÅ‚ka już nie daÅ‚o siÄ™ wymyÅ›lić?) sprawia, że z miejsca RDR wskakuje na pozycje jednej z najbardziej wyczekiwanych gier 2010 roku i przychylam siÄ™ do tego stwierdzenia caÅ‚ym swoim jestestwem (wow, to ja znam takie sÅ‚owa?).
My name is John Marston
Dziki Zachód rzÄ…dzi siÄ™ swoimi prawami, wiedzÄ… o tym wszyscy. Albo siÄ™ jest bandytÄ…, albo stróżem prawa, albo panienkÄ… dotrzymujÄ…cÄ… miejsca przy kieliszku i nie tylko. John Marston należy do tej pierwszej grupy, czy też może należaÅ‚. Czasy siÄ™ zmieniÅ‚y, facet nabraÅ‚ ochoty do zmiany swojego postÄ™powania, postanowiÅ‚ siÄ™ ustatkować. Å»eby jednak gracz nie zanudziÅ‚ siÄ™ wykonujÄ…c codzienne obowiÄ…zki „osiadÅ‚ego” faceta (wypas bydÅ‚a, palenie fajki na ganku, leżenie brzuchem do góry) do akcji wkracza Biuro (takie dzisiejsze FBI), kolej i szeroko pojÄ™ty rozwój, który równa siÄ™ brakowi spokojnego życia. Wspomniana agencja wysyÅ‚a na tereny przyszÅ‚ych robót swoich stróżów prawa, a taki twardy facet jak Marston nie da sobie pluć na obcÄ™gi, wiÄ™c zapowiada siÄ™ na dorosłą, spójnÄ… i ciekawÄ… fabularnie grÄ™. ZresztÄ… po co to pisać, GTA IV zafundowaÅ‚o nam jednego z najlepszych bohaterów tej generacji i równie dobrÄ… historiÄ™, a skoro to takie GTA, tylko w innych realiach... Oj, bÄ™dzie siÄ™ dziaÅ‚o!
RAGE – Rozmach Ambicje Geniusz Efektowność
Rockstar Advanced Game Engine, autorki silnik firmy wykorzystywany praktycznie we wszystkich ich grach, ale najlepiej sprawdza siÄ™ w sandbox’ach typu wÅ‚aÅ›nie Red Dead Redemption. Jednego można być pewnym, obszar bÄ™dzie naprawdÄ™ spory, a sama grafa da po gaÅ‚ach w stopniu nie mniejszym niż wspominane już kilka razy GTA. Wiadomo, konsole majÄ… swoje ograniczenia i raczej nie ma siÄ™ co spodziewać oprawy na poziomie Gears of War, czy Killzone 2, jednak biorÄ…c pod uwagÄ™ fakt, że mamy do czynienia z „piaskownicÄ…” to ten tytuÅ‚ ma duże szanse na wyznaczenie nowych standardów w tym gatunku. Za to animacja już w tej chwili pretenduje do miana kolejnego cudu Å›wiata (zaraz po kukurydzy w puszce i butach na rzepy).
Euphoria, fizyczny silnik zjadajÄ…cy wysÅ‚użonego Havok’a w przedbiegach. To, co widzieliÅ›my w przygodach Niko Bellic’a roztarÅ‚o konkurencjÄ… o posadzki. Niesamowicie realistyczne zachowania, czy to przy zwykÅ‚ym chodzeniu, bieganiu, szlajaniu siÄ™ po pijaku, czy też przy wypadkach. DokÅ‚adnie tego samego należy siÄ™ spodziewać po RDR. Już to sobie wyobrażam, galopowanie na grzbiecie konia, widowiskowe poÅ›cigi dyliżansem i kraksy w wykonaniu tych „pojazdów”. BÄ™dzie lepiej, niż kiedykolwiek.
Wild Wild West
Gameplay nie powinien znaczÄ…co odbiegać od tego, co do tej pory widzieliÅ›my we flagowej serii Rockstar. Z pewnoÅ›ciÄ… swoje miejsce znajdÄ… misje typu „dojedź w to miejsce, stuknij tego goÅ›cia”, itd. Deweloper chwali siÄ™ za to hasÅ‚em, że wszystko, co widzieliÅ›my w westernach znajdzie swoje odzwierciedlenie w grze. Krótko piszÄ…c można liczyć na pojedynki strzelców, ucieczki/pogonie dyliżansami, rozróby w barach, potyczki z Indianami, czy też wielkÄ… strzeleckÄ… orgiÄ™ w Å›rodku miasta. ZnajÄ…c dbaÅ‚ość o szczegóły po ciuchu liczÄ™ także na zabawy typu wyskok na jednego do jakiejÅ› speluny, zabawy z panienkami, czy też może partyjka w pokera w towarzystwie najwiÄ™kszych szumowin.
Świat do przemierzenia będzie bardzo duży, przemieszczanie się z jednego punktu do drugiego może być nużące, ale i na to znaleziono rozwiązanie. Podczas takich podróży natkniemy się na losowo generowane zdarzenia. Nie podano na razie zbyt wielu szczegółów, ale jadąc przez pustkowie możemy się natknąć na zbirów szykujących napad na bryczkę, czy też molestujących piękną niewiastę. Dalszy ciąg akcji będzie zależeć tylko od gracza. Albo pomożemy kobiecie, albo zostawimy ją na pewny gwałt.
Miejscówki to znane wszem i wobec prerie, małe miasteczka w których każdy zna każdego, osady, kaniony i inne dziwactwa z czasów, których nie pamiętają nawet najstarsi górale. Może być ciekawie, ale równie dobrze może być monotematycznie. Autorzy zapowiadają faunę i florę dostosowaną do danego terytorium (Meksyk, niziny, pustkowia, itd.). Jak to wszystko wyjdzie w praniu przekonamy się podczas premiery, ale wierzę w Rockstar i ich umiejętności i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Stój, bo strzelam
Wiele rzeczy dalej kryje się w czeluściach firmy, więc podczas gry z pewnością nie raz zostaniemy zaskoczeni czymś nowym. Tytuł zapowiada się na prawdziwy szlagier o tematyce praktycznie nie eksploatowanej przez innych deweloperów. Prawdopodobnie bardzo dobry Call of Juarez: Więzy Krwi straci koszulkę lidera (swoją drogą bullet time jest żywcem zerżnięty z produkcji polaków), ale z drugiej strony to dwie zupełnie inne gry, które tylko otoczkę mają wspólną. Mniejsza z tym, Red Dead Redemption pozamiata i chyba nie jestem odosobniony w tej opinii.
|
|